niedziela, 4 maja 2014

#2

Rozliczając się z postanowień - nie usiadłam do mechaniki, ani nie ćwiczyłam. Pozostałe punkty zrealizowane. Na mechanikę ogarnęła mnie niemoc, nie mogę na to patrzeć. Odpuściłam sobie ćwiczenia ze względów zdrowotnych - gdy szłam rano na zakupy zaczęło mnie boleć kolano i nie przestało do tej pory. Postanowiłam go nie maltretować już dziś, choć przyszło mi to z trudem - chciałam pobiegać, bo na prawdę to lubię. Ale posprzątałam łazienkę, przy czym zmachałam się też nieźle.
Na wadze widzę pierwsze spadki, ale o tym za 5 dni.

MiniCele na jutro:
1. wstanę przed 10 i zacznę dzień od wody z cytryną.
2. przeczytam cały skrypt na laboratoria, a nie tylko wiadomości teoretyczne i w końcu otworzę mechanikę.
3. jeśli kolano pozwoli spróbuję pobiegać rano - zmiana pory biegania byłaby wygodna.
4. ugotuję pulpety w sosie grzybowym.
5. zmierzę obwody
6.wypiję przynajmniej 4 szklanki wody

Tyle na dziś :)

6 komentarzy:

  1. Gratuluję spadku na wadzę i trzymam kciuki za spełnienie jutrzejszych mini celów.

    Zapraszam też do mnie:
    ~ www.morastrid.blogspot.com ~

    OdpowiedzUsuń
  2. Teoria sukcesu za pomocą małych kroczków (celów) jest urocza i miejmy nadzieję skuteczna.
    Życzymy powodzenia i pozdrawiamy cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mini cele są najważniejsze, bo jeśli takie potrafisz zrealizować to będzie dużo łatwiej z tymi większymi :)
    http://fitdevangel.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. czekam na przepis na te pulpety w sobie grzybowym :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nawet nie wiesz jak Cię rozumiem! Ja też nie mogłam patrzeć na mechanikę na studiach brrrrrr. Jednak jak mus to mus, jakoś poszło i jestem pewna, że dasz sobie radę!
    Gratuluję pierwszych efektów! Tak trzymaj!
    Pozdrawiam :)

    http://mamablogujepl.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo podoba mi się Twój pomysł z notowaniem sobie co musisz zrobić następnego dnia! Ja też tak robię przed każdym wyjazdem np i bardzo mi to pomaga, ale nigdy nie pomyślalam żeby pisać sobie takie rzeczy codziennie ;) Dzięki za inspirację ;*

    OdpowiedzUsuń

Cieszy mnie każdy komentarz, który tu zostawisz. Możliwe, że wniesie on wiele do procesu mojej przemiany. Postaraj się jednak nie poniżać ani nie obrażać tutaj nikogo.
Aleksandra Chudnie